Godzina...


Na ulicy pewien facet zaczepił blondynkę i pyta:
- Przepraszam bardzo, która godzina?
- Na pewno nie dziesiąta!
- Aha, a skąd ta pewność?
- Ponieważ o dziesiątej miałam być w domu, a jeszcze mnie nie ma! 

MOCNESŁABE (24)


Zobacz więcej:


Gdy siedzisz w pracy...


Gdy siedzisz w pracy śmieszne

MOCNESŁABE (25)

Policjant mówi do pijanego kierowcy...


Policjant mwi do pijanego kierowcy śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Ile można przeżyć bez...


Ile mona przey bez śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Lizałeś kiedyś patelnie?


Lizae kiedy patelnie? śmieszne

MOCNESŁABE (23)

Szczerość to podstawa. ;)


Szczero to podstawa śmieszne

MOCNESŁABE (24)