W odwiedziny do znajomych przyszedł bardzo bogaty sześćdziesięciolatek z dwudziestopięcioletnią żoną. Zdziwieni znajomi pytają:
- Jak Ty to zrobiłeś? Czy to Twoja kochanka?
- Ależ nie to moja żona!
- Jak ją przekonałeś do ślubu z takim staruszkiem?
- Nie powiedziałem jej prawdy co do mojego wieku!
- Powiedziałeś, że masz pięćdziesiąt lat?!
- Skądże! Powiedziałem, że mam osiemdziesiąt lat!

MOCNESŁABE (9)



Komentarze:


Zobacz więcej:


JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH PROBLEMÓW.


JEDEN Z NAJWIKSZYCH PROBLEMW śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Nikomu nie zaszkodzi...


Nikomu nie zaszkodzi śmieszne

MOCNESŁABE (3)


 śmieszne

MOCNESŁABE (243)

Sąsiedzka pomoc...


Ssiedzka pomoc śmieszne

MOCNESŁABE (4)

Mam wspaniałego męża...


Mam wspaniaego ma śmieszne

MOCNESŁABE (239)

x