Wyjątkowy kurs...


W Warszawie do taksówki wsiada cwaniaczek i mówi: 
- Proszę mnie szybko do Szczecina zawieźć, ale za darmo! 
Taksówkarz po chwili namysłu mówi: 
- Dobrze, ale będzie pan mieć piłeczkę tenisową w buzi przez całą drogę! 
- Okej, a gdzie ta piłeczka? 
- Z tyłu na haku! 
 

MOCNESŁABE (7)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Aż palce bolą.


A palce bol śmieszne

MOCNESŁABE (236)

Nie zawsze kto pierwszy ten lepszy..


Nie zawsze kto pierwszy ten lepszy śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Wspomnienia z pierwszego razu :D


Wspomnienia z pierwszego razu śmieszne

MOCNESŁABE (7)

Prawdziwa tragedia to...


Prawdziwa tragedia to śmieszne

MOCNESŁABE (8)

Mama...


Mama śmieszne

MOCNESŁABE (6)

x