Ziemniaki...


Blondynka poszła do osiedlowego warzywniaka i mówi:
- Dwa kg ziemniaków poproszę.
- Przykro mi, skończyły się!
- To poproszę dwa kg kartofli!

MOCNESŁABE (0)



Komentarze:


Zobacz więcej:


CODZIENNIE RANO


CODZIENNIE RANO śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Kiedy żona jest za głośno..


Kiedy ona jest za gono śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Zakaz wychodzenia...


Zakaz wychodzenia śmieszne

MOCNESŁABE (2)

ŚLUB


LUB śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Relaks...


Relaks śmieszne

MOCNESŁABE (0)

x