Po dobroci...


Żona od godziny usypiała małego synka, nagle pyta męża:
- A może ja mu zaśpiewam?
- Kochanie, spróbujmy najpierw po dobroci!

MOCNESŁABE (8)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Ahaha.. Nie ma chyba po co się denerwować. :D


Ahaha Nie ma chyba po co si denerwowa śmieszne

MOCNESŁABE (236)


 śmieszne

MOCNESŁABE (2)

Ciężko powiedzieć, że taka żona to skarb. ;)


Ciko powiedzie, e taka ona to skarb śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Piąte koło u wozu


Pite koo u wozu śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Janusze na weselu


Janusze na weselu śmieszne

MOCNESŁABE (238)

x