Godzina...


Na ulicy pewien facet zaczepił blondynkę i pyta:
- Przepraszam bardzo, która godzina?
- Na pewno nie dziesiąta!
- Aha, a skąd ta pewność?
- Ponieważ o dziesiątej miałam być w domu, a jeszcze mnie nie ma! 

MOCNESŁABE (1)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Piwo z sokiem...


Piwo z sokiem śmieszne

MOCNESŁABE (2)

Spadochron...


Spadochron śmieszne

MOCNESŁABE (-1)

Pokazał nerwy. ;)


Pokaza nerwy śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Tate, co Ty gryla nie umiesz rozpalać?


Tate, co Ty gryla nie umiesz rozpala? śmieszne

MOCNESŁABE (-1)

GDY KOCHASZ JĄ, ALE ONA..


GDY KOCHASZ J, ALE ONA śmieszne

MOCNESŁABE (237)

x