Oszczędność...


Uradowana żona wraca do domu i oznajmia mężowi:
- Zaoszczędziłam dzisiaj trochę pieniędzy!
- Naprawdę? Jak?
- Kilka razy przejechałam na czerwonym i nie dostałam ani jednego mandatu!
- No to rzeczywiście oszczędność...
- I to jaka! Za te pieniądze kupiłam sobie dwie nowe sukienki!

MOCNESŁABE (0)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Niby Janusz, ale w duchu...


Niby Janusz, ale w duchu śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Żona...


ona śmieszne

MOCNESŁABE (1)

Zaraz Ci zrobię rosołku..


Zaraz Ci zrobi rosoku śmieszne

MOCNESŁABE (237)


 śmieszne

MOCNESŁABE (3)


 śmieszne

MOCNESŁABE (245)

x