Oszczędność...


Uradowana żona wraca do domu i oznajmia mężowi:
- Zaoszczędziłam dzisiaj trochę pieniędzy!
- Naprawdę? Jak?
- Kilka razy przejechałam na czerwonym i nie dostałam ani jednego mandatu!
- No to rzeczywiście oszczędność...
- I to jaka! Za te pieniądze kupiłam sobie dwie nowe sukienki!

MOCNESŁABE (25)


Zobacz więcej:


Gotowa na warunek. ;)


Gotowa na warunek śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Jak się nazywają mieszkańcy...


Jak si nazywaj mieszkacy śmieszne

MOCNESŁABE (23)

Zawsze mówiłeś, że wolisz..


Zawsze mwie, e wolisz śmieszne

MOCNESŁABE (25)

Mają takie same błędy, bo...


Maj takie same bdy, bo śmieszne

MOCNESŁABE (25)

Identyczne błędy...


Identyczne bdy śmieszne

MOCNESŁABE (24)