Teściowa...


Nowak krzyczy do wędkarza:
- Proszę ratować moją żonę, ja nie umiem pływać. Zapłacę panu!
Facet wskoczył, wyciągnął kobietę i mówi:
- A teraz obiecane pieniądze.
- Wie pan co, okazało się, że to nie moja żona się topiła, a teściowa...
- Och, rozumiem, czyli ile jestem panu winien...?

MOCNESŁABE (7)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Ale to sobie babcia wymyśliła. :D


Ale to sobie babcia wymylia śmieszne

MOCNESŁABE (236)

DOBRY PANI PROCESOR.


DOBRY PANI PROCESOR śmieszne

MOCNESŁABE (-2)

Prawdziwy mężczyzna...


Prawdziwy mczyzna śmieszne

MOCNESŁABE (0)

STRZYŻENIE WŁOSÓW


STRZYENIE WOSW śmieszne

MOCNESŁABE (238)

Raczej to nie takie oczywiste. Haha.. :D


Raczej to nie takie oczywiste Haha śmieszne

MOCNESŁABE (236)

x