Bankier śpi jak dziecko.


Okropny kryzys finansowy. Jeden bankier dzwoni do kumpla po fachu..
- Witaj, jak się masz, jak sypiasz przez to wszystko? 
- Jak dziecko
- Zartujesz chyba? 
- Nie. Wczoraj cala noc ryczałem i nawet się dwa razy posrałem. 

MOCNESŁABE (237)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Zawsze to jakas oszczednosc.


Zawsze to jakas oszczednosc śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Dziecko...


Dziecko śmieszne

MOCNESŁABE (-1)

Keczap się skończył. ;)


Keczap si skoczy śmieszne

MOCNESŁABE (1)

Zachłanny człowiek.


Zachanny czowiek śmieszne

MOCNESŁABE (241)

Będzie z niego dobry ojciec. :)


Bdzie z niego dobry ojciec śmieszne

MOCNESŁABE (237)

x