Włamywacz u prawnika


Włamywacz marudzi koledze po fachu:  
- Stary, co za pech! Włamałem się do chaty, w której mieszkał prawnik. Nie wiedziałem, że jest w domu i mnie przyłapał. Kazał mi iść sobie i już nigdy tu nie przychodzić. 
- Ostro, to Ty jednak szczescie miales. 
- Jakie szczescie? Skasował mnie 3 stówy za udzielenie rady. 

MOCNESŁABE (6)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Czasy dla Janusza


Czasy dla Janusza śmieszne

MOCNESŁABE (1)

CHYBA ZA NIMI POJADĘ.


CHYBA ZA NIMI POJAD śmieszne

MOCNESŁABE (186)

Godzilla nie śpi!! :D


Godzilla nie pi!! śmieszne

MOCNESŁABE (190)

Patrz czy matka nie idzie.


Patrz czy matka nie idzie śmieszne

MOCNESŁABE (180)

Gdy dziewczyna staje się kobietą.


Gdy dziewczyna staje si kobiet śmieszne

MOCNESŁABE (15)

x