Włamywacz u prawnika


Włamywacz marudzi koledze po fachu:  
- Stary, co za pech! Włamałem się do chaty, w której mieszkał prawnik. Nie wiedziałem, że jest w domu i mnie przyłapał. Kazał mi iść sobie i już nigdy tu nie przychodzić. 
- Ostro, to Ty jednak szczescie miales. 
- Jakie szczescie? Skasował mnie 3 stówy za udzielenie rady. 

MOCNESŁABE (237)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Czy kiedykolwiek nudziło Ci się tak bardzo..


Czy kiedykolwiek nudzio Ci si tak bardzo śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Rozwód...


Rozwd śmieszne

MOCNESŁABE (4)

BURACZKI DO OBIADU


BURACZKI DO OBIADU śmieszne

MOCNESŁABE (237)

Znajdź "x"


Znajd

MOCNESŁABE (237)

YOGA vs VODKA


YOGA vs VODKA śmieszne

MOCNESŁABE (237)

x