Włamywacz u prawnika


Włamywacz marudzi koledze po fachu:  
- Stary, co za pech! Włamałem się do chaty, w której mieszkał prawnik. Nie wiedziałem, że jest w domu i mnie przyłapał. Kazał mi iść sobie i już nigdy tu nie przychodzić. 
- Ostro, to Ty jednak szczescie miales. 
- Jakie szczescie? Skasował mnie 3 stówy za udzielenie rady. 

MOCNESŁABE (239)


Zobacz więcej:


Lekarz wiedział od czego zacząć


Lekarz wiedzia od czego zacz śmieszne

MOCNESŁABE (2)

WYMARZONA FIGURA


WYMARZONA FIGURA śmieszne

MOCNESŁABE (238)

50 twarzy Juzka..


50 twarzy Juzka śmieszne

MOCNESŁABE (236)


 śmieszne

MOCNESŁABE (236)

Za duże okulary...


Za due okulary śmieszne

MOCNESŁABE (0)