Za żadne grzechy


Pewien baca sześć razy miał pożar w swojej bacówce. 5 razy ją remontował, a za szóstym razem załamał się, stanął w ruinach i woła do Boga: 
- Panie Boże! Za jakie grzechy?! 
W odpowiedzi słyszy głos z nieba: 
- Oj nie za żadne grzechy, nie za grzechy. Tylko cosik ja Cię chyba Józek nie lubię..

MOCNESŁABE (-13)



Komentarze:


Zobacz więcej:


Haha.. :D


Haha śmieszne

MOCNESŁABE (186)

Chciałbym wiedzieć, jak Ci się...


Chciabym wiedzie, jak Ci si śmieszne

MOCNESŁABE (199)

Ale się wystraszył..


Ale si wystraszy śmieszne

MOCNESŁABE (22)

MAMA- ona zawsze wie najlepiej. :D


MAMA- ona zawsze wie najlepiej śmieszne

MOCNESŁABE (181)

Ale głupia sytuacja. :D


Ale gupia sytuacja śmieszne

MOCNESŁABE (188)

x