Pomocny psycholog...


Przypadkowy facet zatrzymuje na ulicy psychologa i pyta: 
- Przepraszam, gdzie jest dworzec? 
Na co psycholog: 
- Nie wiem, ale cieszę się, że mogłem panu pomóc! 
 

MOCNESŁABE (24)


Zobacz więcej:


Panie Stefanie, jak Panu nie wstyd?


Panie Stefanie, jak Panu nie wstyd? śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Znalazła sobie chłopaka...


Znalaza sobie chopaka śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Nauczycielka pyta ucznia...


Nauczycielka pyta ucznia śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Wyprawa na ryby...


Wyprawa na ryby śmieszne

MOCNESŁABE (24)

Odwiedziny teściowej...


Odwiedziny teciowej śmieszne

MOCNESŁABE (25)